madame antoni

justin beber

Temat: M jak Rodzynek czyli nieszczerosc.

/amina wrote:
Dzizas, gdzie sie nie obroce, ktos narzeka na obecny swiat, ze juz
nie jest tak jak kiedys...


Amina, a tak niedawno sama narzekalas ( i mialas IMHO racje...), ze
powstajace teraz plyty sa niby fajne, ale brakuje im czegos, do czego chce
sie wracac ;-)

BTW - wszystkim narzekajacym na obecny swiat polecam ksiazke Antoniego
Libery "Madame" (sorry za offttopic, ale ta ksiazka jest naprawde fajna ;-))

Ally


Źródło: topranking.pl/1078/m,jak,rodzynek,czyli,nieszczerosc.php


Temat: jest swietnie


ellu bi-s <ela.binswan@epsdata.comwrote in message



Tomaszek

| ellu bi-s

| | ps. ksiazka "Madame" Antoniego Libery

| "Madame" rozczarowuje. Jest jak kawa, wybornie
pachnąca
| w trakcie parzenia, lecz zdradzająca przeciętny
smak
| podczas właściwej degustacji.

gdzie? gdzie to bylo? o tym, ze kawa tak dobra, jak


jej zapach? w jakims

opowiadaniu sf, dawno temu. w "Przekroju"? u Lema?


(to tak nawiasem, bo mnie


meczy od soboty).


Mam! Autor: Bob Shaw, opowiadanie "Członek
rzeczywisty". Finałowy fragment, w nienajlepszym
przekładzie Zofii Uhrynowskiej-Hanasz:

"Connor odłożył słuchawkę, po czym zaparzył sobie kawy.
Była to mieszanka ze znakiem P, którą trzymał w barku
razem z alkoholami. Jej cudowne działanie uspokoiło
resztki wyrzutów sumienia.
Jakim cudem - zastanawiał się leniwie - oni potrafią
osiągnąć to, że jej smak idealnie dorównuje aromatowi?"

Tomaszek


Źródło: topranking.pl/1509/jest,swietnie.php


Temat: Humor w Nauce i Sztuce
Gala Sylwestrowa w Filharmonii Narodowej

Warszawska Filharmonia Narodowa zamknie Rok 2006 koncertem Sylwestrowym 31
grudnia o godz. 19:00.

Arie i fragmenty orkiestrowe z najsłynniejszych oper i operetek przedstawi
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod batutą Dyrektora Antoniego Wita,
który jak co roku będzie pełnił również honory gospodarza wieczoru i okraszał
koncert anegdotycznymi opowieściami ze swojego bogatego życia artystycznego.

W ariach usłyszymy wybitną polską śpiewaczkę Izabellę Kłosińską, solistkę Teatru
Wielkiego - Opery Narodowej, znaną nie tylko z wielkich ról operowych (Roksany w
"Królu Rogerze" Szymanowskiego, Neddy w "Pajacach" Leoncavalla, Paminy w
"Czarodziejskim Flecie" i Hrabiny w "Weselu Figara" Mozarta, Hanny w "Strasznym
dworze" Moniuszki, Violetty w "Traviacie" Verdiego, Liu w "Turandot" i
Cio-Cio-San w "Madame Butterfly" Pucciniego, Królowej Rozamundy w "Ubu Króla"
Pendereckiego i wielu, wielu innych), ale także z udziału w koncertach
oratoryjnych i uroczystych galach.

W programie wieczoru utwory Rossiniego, Pucciniego, Czajkowskiego, SuppĂŠ,
Kalmana, J. Straussa, Lehara, Waldteuffla.

W przerwie koncertu tradycyjna lampka szampana.

:-)))))
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,50139626,50139626,Humor_w_Nauce_i_Sztuce.html


Temat: polećcie powieść ciekawą?
Dużo jest takich książek. Wiele na pewno nie czytałam. Mogę z
czystym sumieniem polecić ksiązkę Daniela Masona " Stroiciel".
Wszystkie Tracy Chewalier. Sally Vikers." Madame" Antoniego Libery.
To parę pozycji. Poszperaj też w różnych wątkach na tym forum,
zawsze coś znajdziesz. Życzę miłej lektury.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,76373673,76373673,poleccie_powiesc_ciekawa_.html


Temat: "Jeżycjada" M. Musierowicz
"Madame" faktycznie rewelacyjna! Polecam tez felietony M. Musierowicz pisane
do Tygodnika Powszechnego. Ukazuja sie na biezaco choc moze malo regularnie.
Oto link www2.tygodnik.com.pl/felietony/musierowicz/.

Gość portalu: Klu napisał(a):

> Kochana, te ksiązki uratowały mnie od depresji, może to zabrzmi patetycznie,
> ale tak było. pełno w nich humoru, czytam je nieustannie i od nowa poraz nie
> wiem juz który. kocham Pulpę i Tygrysa, Gabryśkę i wszystkie te indywidua,
> jakie opisuje Musierowicz. ale musze dodać, że pod wpływem komentarzy i
> recenzji pani M. kupiłam "Madame" Antoniego Libery i sie nie zawiodłam. jest
> świetna. aha, polecam jeszcze najnowszą "Idź kochaj" Tryzny!!!!!!!!! ludzie,
> czytajcie więcej ksiązek!pozdr

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,5806923,5806923,_Jezycjada_M_Musierowicz.html


Temat: Szukam wybitnej ksiązki na długie jesienne dni !!!
Jeżeli rzeczywiście wybitnej to polecam "W poszykiwaniu straconego czasu"
Prousta.
Jeżeli współczesnej to:
1. "Hańba" Coetzee'ego. Nie dlatego, że Nobel (czytałam ją dwa lub trzy lata
temu), ale dlatego, że to znakomita, tradycyjna (w pozytywnym sensie) powieść.
Właśnie powieść. No i znakomity obraz RPA po upadku apathaidu.
2. "Nie mów noc" (to nie jest błąd literowy) Amosa Oz. Powody jak wyżej
(zamiast RPA czytaj Izrael)
3. "Madame" Antoniego Libery. Libera świetnie pisze, a PRL z lat
pięćdziesiątych widziany oczami ówczesnego małolata to dla współczesnej
młodzieży egzotyka.
4. "Gra na wielu bębenkach" Olgi Tokarczuk. Świetne opowiadania.
2 - 4 to te nieliczne książki, które mnie w czasie ostatnich trzech lat
zafascynowały.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,9007151,9007151,Szukam_wybitnej_ksiazki_na_dlugie_jesienne_dni_.html


Powered by WordPress, © justin beber